Istnieją kraje, gdzie nie musisz ubezpieczać samochodu!

Polacy jeżdżą bez OC

Choć na pierwszy rzut oka trudno w to uwierzyć, ale są miejsca, gdzie jazda bez samochodowego OC jest jak najbardziej dozwolona. Jakie to miejsca? Sprawdźmy.

Na początku bieżącego roku kolejny raz wzrosły w naszym kraju opłaty karne za brak obowiązkowego ubezpieczenia pojazdów mechanicznych. Dla samochodu osobowego jest to w tej chwili 4200 zł, co oznacza podwyżkę o 200 zł.

Oczywiście są kraje, gdzie mandaty w tym zakresie są jeszcze wyższe. Jednak jest to zasadniczo mało pocieszające. Nie pozostaje nam więc nic innego jak przysłowiowe „płacz i płać”. Frustracją w takiej sytuacji może napawać fakt, iż istnieje na naszym globie kilka miejsc, gdzie dozwolona jest codzienna jazd bez posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Pierwszymi krajami, które mogą przyjść nam w tej sytuacji na myśl, są kraje Trzeciego Świata.

Jednakże nie tylko o nich mówimy
Do takich wyjątków należy także Nowa Zelandia, gdzie po blisko osiemdziesięciu latach obowiązkowego OC zostało ono zniesione. Co ciekawe z braku ubezpieczeń korzysta niewielu kierowców w tym kraju oscylujący poniżej 10%. Bez OC można jeździć także w dwóch stanach USA – New Hampshire i Wirginii. Jednakże w tym drugim wprowadzono opłatę całoroczną za jazdę bez OC i wynosi ona pięćset dolarów na rok. Jednakże z tego rozwiązania niewiele osób, gdyż nie zapewnia ono właściwie niczego poza satysfakcją, że nie płacimy ubezpieczenia. Relatywnie odsetek osób, które zrezygnowały z OC w tym dwóch stanach, jest niższy niż na pozostałym terenie USA.
(MM / Fot. Pixabay/cc0)

Dodaj komentarz